Kosmetyki brytyjskiej marki Makeup Revolution to hity ostatnich miesięcy. Ja skusiłam się m.in. na paletkę dwunastu cieni Iconic 1,którą kupiłam ją za 19,99zł w jednej z drogerii internetowych skuszona całym rozgłosem na temat produktów tej marki. W palecie znajdziemy dwanaście cieni o wykończeniu matowym,satynowym,perłowym i błyszczącym. Są to kolory dziennie jak i wieczorowe. Jak możecie zauważyć, najchętniej używam pierwszych czterech odcieni, ale również inne bardzo sobie chwalę. Nałożone na korektor cienie bardzo dobrze się utrzymują i nie osypują,zostają na oku cały dzień, mają kremową konsystencję i nie zanikają przy blendowaniu. Jest to produkt bardzo wysokiej jakości jak na tak niską cenę.
Przechodząc do pielęgnacji chciałabym opowiedzieć o kremie, który odmienił moją cerę nie do poznania, a mianowicie o Maśle kakaowym marki Ziaja.
Kiedy zakończyłam kurację kwasami moja cera,choć normalnie mieszana w stronę tłustej,była tak przesuszona, że potrzebowałam naprawdę dobrego kremu nawilżającego i podczas weekendowych zakupów skusiłam się właśnie na Masło kakaowe z Ziaji. Kupiłam je za mniej niż 5zł za 50ml co moim zdaniem jest ceną śmiesznie niską jak na jego genialne działanie. Przy regularnym stosowaniu na noc moja skóra stała się gładka,nawilżona i nie ma na niej śladu suchych skórek. Jest bardzo gęsty, ale dobrze rozprowadza się na buzi. Nie nadaje się pod makijaż, bo jest zdecydowanie za tłusty, ale w wieczornej pielęgnacji jest niezastąpiony.
Zostając przy wieczornych rytuałach muszę Wam powiedzieć o odżywce do rzęs marki L'biotica, która dała moim rzęsom drugie życie. Jakieś dziesięć miesięcy temu natknęłam się na nią w Biedronce podczas jednej z akcji urodowych i stwierdziłam,że za 7zł mogę ją wypróbować. Producent zaleca stosować ją na dzień jednak ja uznałam, że bardziej mi pasuje używanie jej na noc i tak też robię. Po mniej więcej trzech miesiącach regularnego stosowania zauważyłam,że moje rzęsy są zdecydowanie gęstsze i dłuższe i po pomalowaniu wyglądają naprawdę spektakularnie. Produkt nie podrażnia moim dość wrażliwych oczu ani nie nadwyręża portfela, ponieważ kosztuje ona w Superpharm około 15zł za 7ml i wystarcza na około pół roku stosowania. Jest to produkt zdecydowanie godny polecenia.
O płynie micelarnym firmy BeBeauty z Biedronki w internecie krążą już legendy,a jego użytkownicy dzielą się na dwa obozy. Ja zdecydowanie jestem wielbicielką tego produktu, ponieważ jest po pierwsze, bardzo tani (200ml za mniej niż 5zł,a czasami pojawiają się butelki 400ml za 7,99zł), po drugie,jest wydajny,po trzecie,bardzo dobrze zmywa makijaż,nawet trwały podkład jak Revlon Colorstay,a także nie podrażnia moich oczu,więc nie widzę potrzeby kupowania droższego płynu. Muszę jednak wspomnieć o tym,że nie zmywa on wodoodpornego tuszu,ale tego też nie obiecuje producent.
Ostatnim produktem z mojej Top 5 jest zmywacz migdałowy Isana z drogerii Rossmann. Jego cena oscyluje w granicach 7zł za 250ml i taka pojemność starcza mi na około 5 miesięcy przy stosowaniu dwa razy w tygodniu. Świetnie zmywa zarówno jasne jak i ciemne lakiery,a przy tym nie wysusza ani skórek,ani płytki paznokcia. W dodatku nawet tak źle nie pachnie jak inne tego typu produkty. Jest to najlepszy zmywacz do paznokci jakiego używałam i serdecznie go polecam zresztą tak jak inne wyżej wymienione produkty.





Zmywacz z Isany najlepszy jaki miałam. :) fajnie, że Tobie też się sprawdza.
OdpowiedzUsuńA próbowałaś może tego bez acetonu? :) Bo ja nigdzie nie mogę go dostać
Usuń